5 porad jak zdać egzamin maklerski za pierwszym razem

jak zdac egzamin maklerski2
Ocena czytelników
[Liczba głosów: 3 Średnia ocena: 5]

tajemnice biznesu

  • Czy warto strzelać na egzaminie?
  • Jak zyskać więcej czasu na odpowiedzi?
  • Jaką strategię przyjąć?
  • Na co zwrócić szczególną uwagę?

Cześć, jeżeli szykujesz się do egzaminu na Maklera Papierów Wartościowych (MPW) to dobrze trafiłeś 🙂

Jestem przekonany, że podpowiedzi poniżej, okażą się dla Ciebie pomocne i skrócą Twoje cierpienia do uzyskania własnej licencji.

Co prawda egzamin maklerski zdałem dopiero za drugim razem (w marcu 2016), ale wtenczas nie było takiego fajnego bloga (skromność). W razie jakichkolwiek pytań, pisz śmiało. Postaram się pomóc 

I) Prawdopodobieństwo – czy warto strzelać?

Egzamin maklerski to jeden z tych niezwykłych egzaminów, gdzie za błędną odpowiedź jesteśmy wynagradzani karniakiem w postaci -1 pkt. Oznacza to, że mając 4 odpowiedzi do wyboru (w tym tylko jedna jest poprawna), masz 1/4 szansy na trafienie dobrej oraz  3/4 szansy, na trafienie złej.

Przy takim stanie początkowym wartość oczekiwana wynosi 1/4 *(+2)+3/4(-1) = -0,25Z równania wynika, że strzelając na oślep przegrasz ponieważ liczby (prawdopodobieństwo) są przeciwko Tobie. W takiej sytuacji najlepiej pozostawić pole odpowiedzi puste i przejść do kolejnego pytania.

Na egzaminie maklerskim często zdarzają się pytania, przy których możemy wykluczyć od razu 2 błędne odpowiedzi. I tu z pomocą przychodzi nam matematyka.

1/2(+2)+1/2(-1) = 0,5

W takim przypadku większą korzyść otrzymasz jak spróbujesz swojego szczęścia. Mając tylko dwie odpowiedzi do wyboru i nie mając pewności, która jest poprawna – nie wahaj się, STRZELAJ! 🙂

egzamin

No cóż, atmosfera na egzaminie nie napawa optymizmem

II) Wyścig z czasem – Zbuduj swoją strategię

Z pewnością jesteś już po kilku rozwiązanych egzaminach z poprzednich lat dostępnych na stronie KNF. Pytanie do Ciebie: Czy mieścisz się w wyznaczonym czasie??

Egzamin maklerski składa się ze 120 pytań i 180 min. To daje zaledwie 90 sekund na odpowiedź. Biorąc pod uwagę te dłuższe pytania rozpisane na 1/3 strony gdzie tu sensowny czas na rozpisanie wzoru czy głębsze zastanowienie się? No własnie, NIE MA! Tu nie ma czasu na zastanawianie się! Na tym egzaminie trzeba GRZAĆ!! GRZAAAAĆ!!!  tak jak tartaku gdzie muszą wióry leciec 🙂

Dlatego dałem sobie spokój ze 120 pytaniami. Ustaliłem własną strategię polegającą na rozwiązaniu 100 pytań! Dlaczego?

  1. Czas na odpowiedź wydłuża się do z 90 do 108 sekund. Dla niektórych różnica może wydawać się śmieszna, a na egzaminie to dodatkowy luksus
  2. Odpowiadając na 100 pytań możesz popełnić aż (i tylko) 13 błędów. Wydaje mi się, że to spory zapas
  3. W przypadku pytań wymagających dłuższych obliczeń np. skomplikowanych technik notowań – można je od razu przeskoczyć (a na koniec do nich wrócić jak starczy czasu), skupiając się na pytaniach łatwiejszych, gwarantując sobie punkty
  4.  Łącznie jesteśmy przygotowani na ominięcie 20 pytań, co przekłada się na kilka zagadnień. W praktyce oznacza to, że możemy odpuścić część materiału. Grunt to wiedzieć czego się nie wie

III) Zakres materiału

Zachęcam do częstego odwiedzania strony KNF, zwłaszcza inf. dot. egzaminu. Na podstawie zawartych tam informacji oraz rozwiązaniu kilku próbnych testów, można zauważyć, że 50% egzaminu to pytania obliczeniowe:

  • Matematyka finansowa: 22 pytania
  • Techniki notowań: 16
  • Wycena akcji: 10-12
  • Wycena instrumentów pochodnych (głównie strategie opcyjne): 6-8. Czy warto uczyć się tych wszystkich strategii? Zdecydowanie tak! To łatwe punkty.

Osobiście uwielbiam matmę. Nie ukrywam, że to ona wyciągnęła mnie na egzaminie. W zapamiętaniu wzorów bardzo pomogły mi żółte samoprzylepne karteczki. Każda karteczka oznacza jedno zagadnienie

Tuż przed egzaminem. Szkoda, że nie mam zdjęcia podłogi. Wiedzę wchłaniałem przez stopy :-)

Szkoda, że nie mam zdjęcia podłogi. Wiedzę wchłaniałem przez stopy chodząc po ustawach 🙂

Drugie 50% egzaminu składa się z zagadnień dot. prawa. To żaden rocket science. Trzeba położyć się z ustawą do poduszki i zakuwać na pałę!

Jakie ustawy warto czytać? i ile razy? Poniżej moje podpowiedzi:

  1. Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi – najważniejsza ustawa, czytaj min. 3 razy, zwłaszcza fragment odnośnie domów maklerskich i Maklerów Giełdowych
  2. + zarządzenia do ustawy o obrocie, czytaj również 3 razy. Na szczęście są krótkie
  3. Regulamin Giełdy, obowiązujący na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie S.A., 3 razy
  4. Szczegółowe Zasady Obrotu Giełdowego w systemie UTP, obowiązujące na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie S.A., 3 – 4 razy. Tym bardziej, że na podstawie tych zasad rozwiązujesz zadania odnośnie Technik Notowań

Powyższe teksty są arcyważne. Komisja układa z nich ok. 30 pytań (łącznie z technikami notowań)

  1. Kodeks Handlowy, Ustawa o ofercie publicznej, Kodeks Cywilny – to dosyć przyjemne teksty (w przeciwieństwie do ustawy o rachunkowości), przeczytaj min. 2 razy, ale tylko te artykuły, które są wymagane
  2. Ustawa o rachunkowości, 2 razy – zwróć uwagę na główne zagadnienia. Nie wchodź w szczegóły.
  3. Ustawa o giełdach towarowych, regulamin Bondspot, ustawa o obligacjach, 2 razy. Ważne żeby robić sobie notatki i porównania. Teksty niby podobne, ale istnieją między nimi drobne różnice (do tego dochodzi regulamin GPW)
  4. Zasady etyki i Kodeks Dobrej Praktyki Domów Maklerskich to przyjemność i darmowe punkty, przynajmniej po 2 razy
  5. i ostatnio modna ustawa o funduszach inwestycyjnych  – warto przeczytać min 2 razy skupiając uwagę najważniejsze zagadnienia, typu co to jest fundusz zamknięty, gdzie może być siedziba etc.

Inne ustawy oraz rozporządzenia to drobnica. Lepiej skupić się na powyższych tekstach

IV) Jak się przygotowywać?

  • Wg mnie warto zapisać się na kurs maklerski. Dzięki profesjonalnemu przygotowaniu zyskasz 2 mc do przodu. Sam skorzystałem z takich usług i z chęcią polecę Ci taką szkołę jak do mnie napiszesz
  • Codziennie przed egzaminem warto rozpracowywać po jednym teście, żeby finalnie wszystkie zadania matematyczne z 4 ostatnich egzaminów rozwiązywać automatycznie. Na egzaminie należy działać jak maszyna. 
  • Żeby łatwiej zapamiętać wszystkie potrzebne wzory oraz strategie opcyjne, warto przepisać je na karteczki i ponaklejać wszędzie tam, gdzie tylko się da, żeby mieć z nimi stały kontakt. Ja w taki sposób zrobiłem własną ścianę płaczu przed biurkiem 🙂

i jeszcze jedna porada. W moim przypadku się sprawdziła.

Pomimo moich zamiłowań do matematyki najpierw rozwiązywałem zadania z prawa i pomijałem te, których nie byłem pewien. Dopiero jak wyczerpały się zagadnienia prawne to brałem się za matmę. Dzięki temu nie musiałem przelogowywać się między matematyką a częścią dot. prawa.

3mam za Ciebie kciuki! Koniecznie napisz jak Ci poszło  🙂

 

Odpowiedz

Twój adres E-mail nie zostanie opublikowany

error: Content is protected !!