Kredyt dla firmy. Nie taki straszny, jak go malują!

Kredyt dla firmy nie taki straszny
Ocena czytelników
[Liczba głosów: 2 Średnia ocena: 5]

tajemnice biznesu

  • Czy warto brać kredyt dla firmy?
  • Na czym polega efekt tarczy podatkowej?
  • Jak wydusić więcej zysku z kapitałów własnych?

Własnie się uśmiecham ponieważ los sprawił, że artykuł napisałem dokładnie 17 listopada 2015 – w ogólnopolski dzień bez długu ? 🙂

Prawdą jest, że osoby prywatne boją się kredytów jak ognia. W przypadku firm sytuacja jest wręcz odwrotna, chociażby ze względu na pozytywny efekt tarczy podatkowej (odsetki od kredytu stanowią koszt, który obniża podstawę opodatkowania. Firmy kochają koszty bo wtedy płacą niższe podatki!) oraz efekt dźwigni finansowej

Jednak powody mogą być najróżniejsze:

  1. Niewystarczająca pula środków na realizację własnych pomysłów – standard w otoczeniu rynkowym.
  2. Problemy z płynnością finansową – sytuacja przypomina tonącego, który chwyta się brzytwy
  3. Zwiększenie rentowności kapitału własnego – strategiczny majstersztyk, na którym dziś się skupimy

Efekt tarczy podatkowej

Ile tak naprawdę firma oszczędza na podatku? Sprawdźmy wpływ odsetek na wysokość podatku

  • Wariant I – Bez kredytutarcza podatkowa2Firma w okresie pięciu lat działalności zapłaci łącznie 126,7 tyś zł podatku
  • Wariant II – Firma z kredytem
    tarcza podatkowa1Odsetki obniżają podatek do 115,8 tyś zł, co daje łącznie 10,8 tyś zł oszczędności w całym okresie kredytowania. Biorąc pod uwagę, że jest to malutkie zobowiązanie, oszczędności nie są imponujące. A gdyby odsetki zwiększyć dwukrotnie?

Efekt dźwigni finansowej

Jedną z ważniejszych decyzji podejmowanych przez firmy dotyczą właśnie struktury finansowania (jeżeli aktywa ogółem stanowią kapitały własne + dług to czy lepiej posiadać więcej długu, czy mniej, a może wcale?) 

Na chłopski rozum im mniej wydamy własnych pieniędzy, a zysku nam przybędzie, tym lepiej, prawda? Rozważmy dwa warianty:

  • Wariant I – Bez kredytu. Firma w 100% finansuje się z kapitałów własnych o wartości 1.000.000 zł
  • Wariant II – Aktywa firmy stanowią 50% kapitały własne i 50% kapitał obcy (kredyt bankowy) oprocentowany na 10% w skali roku

kredyt nie taki straszny

WOW!  w wariancie II każda złotówka wydana z kieszeni przedsiębiorcy generuje 32 gr zysku, czyli aż o 12 gr więcej niż w wariancie I. Czy te cyfry nie są seksowne?

Wyjaśnienie

W wariancie I każdy 1.000 zł kapitału własnego generuje 202,5 zł netto (250 EBIT * 0,81 podatek = 202,5)

Jednak w wariancie II sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej. Decydując się na kredyt bankowy, firma musi płacić odsetki w wysokości 100 zł rocznie od każdego pożyczonego 1.000 zł. Obecność odsetek jest tu nie bez znaczenia. Dzięki odsetkom, na każdy 1.000 zł kapitału własnego przypada dodatkowo 150 zł nadwyżki zysku operacyjnego (250 EBIT – 100 odsetki), co oznacza zwiększenie zysku netto o 121,5 zł (150 EBIT * 0,81 podatek = 121,5)

Końcowy wynik jest taki, że w wariancie II  na każdy 1.000 zł kapitału własnego przypada zysk netto w wysokości 324 zł (202,5 ZN + 121,5 ZN nadwyżki z tytułu odsetek)

To tak jakby ta sama krowa zaczęła dawać nam więcej mleka. Albo z cytryny można wycisnąć więcej soku niż zazwyczaj 🙂

Inwestując mniej swoich środków, a jednocześnie podpierając się długiem, uzyskujemy wzrost rentowności (ROE). Oczywiście jest pewna granica przy której poziom ryzyka przekracza korzyści z tytułu dźwigni finansowej.

Warto wspomnieć o jeszcze jednnym, bardziej ekscytującym mechanizmie, zwanym dźwignią operacyjną. Tutaj opisałem jej działanie w praktyce: Jak zdobyć niewłaściwych Klientów? Daj rabat

7 lat tłustych i 7 lat chudych – ryzyko dźwigni finansowej

Kredyt dla firmy to nie tylko zastrzyk kapitału na realizacje swoich niecnych planów związanych z rozwojem działalności. To przede wszystkim forma ucieczki przed dzieleniem się zyskiem z innymi udziałowcami. Krok w kierunku pełnej decyzyjności oraz obrony własnego koryta 🙂

Jednak jak to zazwyczaj bywa ten kij ma dwa końce:

  • 7 lat chudych – Kondycja finansowa firmy się pogarsza. Sytuacja niekorzystna dla przedsiębiorcy, ponieważ zyski topnieją, a bank puka do drzwi po swoją ratę.
  • 7 lat tłustych – Oznacza poprawę koniunktury i wzrost zysków. Przedsiębiorca jest szczęściarzem, ponieważ nie ma obowiązku podziału zysku między innych dostarczycieli kapitału. Kredyt spłaca z przyjemnością bo dzięki niemu zarabia więcej.

Ryzyko finansowe pojawia się zawsze tam gdzie do akcji wkracza dług. Źródło tego ryzyka tkwi w obowiązku spłaty odsetek w stałej wysokości, niezależnie od kondycji finansowej przedsiębiorstwa (bez względu czy są to lata chude czy tłuste)



Spodobał Ci się artykuł? Jeśli tak, to zapisz się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach na temat biznesu. Zero spamu!

Polityka Prywatności

Dziękuję tajemnice biznesu

Odpowiedz

Twój adres E-mail nie zostanie opublikowany

error: Content is protected !!